piątek, 26 grudnia 2014

#ŚBN2014#RUN@WILDRUNNERSCLUB

Pojedli, popili to teraz trzeba pobiegać, a że aura jest łaskawa i nam dziś z rana posypało puchem to nie ma wymówki. Świąteczna galeria z drugiego dnia ŚBN-ów :) ...stayRUN \m/

...

...

...

...

...

...

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

wtorek, 23 grudnia 2014

Święta Bożego Narodzenia ...

Święta Bożego Narodzenia to czas odrodzenia, spokoju i refleksji, czas podsumowań i pełen nadziei na następny nowy rok. Z tej oto okazji życzymy Wam świąt radosnych, wesołych i spokojnych w gronie najbliższych; rodziny, przyjaciół, znajomych i tych, z którymi czujecie się dobrze. Aby ten świąteczny czas przyniósł same dobre, pozytywne strony i naładował energią Wszystkich tych, którym jest ona niezbędna, potrzebna do życia. Cieszmy się, świętujmy ...stayRUN \m/

Piotr Czesław/Wild Runner's Team 

piątek, 5 grudnia 2014

Pierwsze urodziny Wild Runner's ...

Piątek, 05 grudnia... nic szczególnego, dzień jak co dzień, dla wielu koniec tygodnia, weekend, czas relaksu i odpoczynku po całym tygodniu pracy. Ten akurat piątek jest dniem, w którym dokładnie mija rok od, kiedy pojawiliśmy się oficjalnie w sieci. Cel jaki nam przyświecał zakładając ten profil, stronę jest bardzo jasny i przejrzysty, cel, który określa nasz statut i działania podejmowane w tym kierunku. Tak wiemy, w dobie dzisiejszych czasów nie jesteśmy sami, jest nas wielu, jesteśmy podobni, ale każdy inny. Staramy się wam pokazać dobre, te najlepsze strony i to co my wyciągnęliśmy z tego dla siebie. Mówią każdy biegacz to egoista, po części dyscyplina bardzo indywidualna, ale na przekór wszystkiemu, zaprzeczając temu stereotypowi ukazujemy wam zarówno te dobre i zarazem te "złe", negatywne skutki naszej biegowej zajawki, które w dużej mierze są skutkiem naszej niewiedzy i głupoty. Nie ograniczając się do samego biegania, promujemy przede wszystkim aktywność i dyscypliny, które można uprawiać na świeżym powietrzu, bo jak wiadomo nic tak nie ładuje pozytywnie jak aktywne obcowanie z naturą w przyjaznym otoczeniu. Przekaz jest bardzo jasny, mówią cudze chwalicie swego nie znacie. My dostrzegamy te walory i doceniamy ten cały nasz przybytek kulturowy, historyczny i społeczny naszej ziemi, z której wywodzą się nasi dziadowie i, w której przyszło nam żyć. W związku z tym było i jest nam niezmiernie miło móc się z Wami; Wild Runner'ami, biegaczami i innymi wszelkiej maści aktywnymi ludźmi, dzielić naszymi spostrzeżeniami i naszym punktem widzenia na pewne sprawy. Myślimy i mamy taką nadzieje, że sposób w jaki dokręcamy śrubę motywuje i zachęca, podkręca do działania Was i zarazem nas, bo jak wiadomo działa to w dwie strony. Z tej okazji, przy okazji naszych pierwszych urodzin, życzymy wam wszystkiego dobrego, przede wszystkim dużo aktywnych godzin i dni na następny rok, niech moc będzie z wami..., pozostańcie w biegu. stayRUN \m/

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

BIEGOWE Piątki na Piątki 05.12.2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 7am... Czołem! pobiegane, porobione... ;) ostatni trzynasty piątek rundy jesiennej sezonu 2014 uważamy za zamknięty. ;) Tyle w temacie, ;) wiadomo, o co biega. Parkowa runda za nami, sympatyczny orzeźwiający minus poniżej kreski, szron na drzewach, lekki wschodni wiatr... ;) Półmrok, wszechogarniająca cisza i spokój, zapalone latarnie w parku i poranna opadająca mgła na tle zamku przez którą przebijają się zapalone światła, tajemniczo i mistycznie... Wiadomo, ;) takie rzeczy w Pszczyńskim Parku o poranku późną jesienią. ;) Dzisiejszy dzień 05 grudnia jest zarówno naszym roczkiem od, kiedy jesteśmy oficjalnie w sieci. :) W związku z tym było i jest nam niezmiernie miło móc się z Wami; Wild Runner'ami, biegaczami i innymi wszelkiej maści aktywnymi ludźmi, dzielić naszymi spostrzeżeniami i naszym punktem widzenia na pewne sprawy. Myślimy i mamy taką nadzieje, że sposób w jaki dokręcamy śrubę motywuje i zachęca, podkręca do działania Was i zarazem nas, bo jak wiadomo działa to w dwie strony. ;) :) Z tej okazji przy okazji ;) naszych pierwszych urodzin, życzymy wam wszystkiego dobrego, pogodnego przede wszystkim aktywnego dnia, weekendu... :) stayRUN \m/

piątek, 28 listopada 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 28.11.2014

Dzień jak co dzień z tym, że piątek... ;) weekendowo, biegowo z cyklu BIEGOWE Piątki na Piątki 7am... ;) Czołem wszystkim! porobione, pobiegane. Termometr wczesnym porankiem, dziś wskazywał totalne zero, odczuwalna poniżej kreski, aczkolwiek szału nie było. ;) Wschodni wiatr daje się we znaki, czuć w nozdrzach nadciągającego Iwana ;), kto wie może na Mikołaja sypnie puchem :) tak czy siak będzie miło jak będzie biało. ;) :) Tyle w temacie, "chętnych" na ostatni poranny piątek cyklu zapraszam/y za tydzień 05 grudnia pod Eiskeller. ;) Wszystkim porannym truchtaczom, biegaczom... pozostałym aktywnym i tym nieaktywnym ludziom życzymy dobrego przed wszystkim spokojnego, udanego dnia... stayRUN \m/

niedziela, 23 listopada 2014

Sunday RUN ...

Niedzielne popołudniowe biegańsko na włościach. ;) Wszystko ładnie, pięknie, aura dopisała... ;) :D co tu więcej będziem pisać; pobiegane, drwa narąbali i nanieśli, kury, kaczki, bydło poodbywane także jest luz. ;) Do wieczornej "herbaty z ciastkiem" kilka szotów z dzisiejszego biegowego trail'u. ;) :D Miłego przede wszystkim spokojnego wieczoru :) ...stayRUN \m/

...

...

...

...

...

...

...

...

...

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

piątek, 21 listopada 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 21.11.2014

Weekend w zasięgu na wyciągnięcie ręki... ;) Czołem załoga! piątek a jak piątek to tylko i wyłącznie biegowy z Wild Runner's Club. ;) :D Poranne bieganie w parku z cyklu BIEGOWE Piątki na Piątki 7am już dawno za nami, tragedii nie było ;) piątka na plusie, mokro, wilgotno no cóż taki mamy klimat w końcu listopad, czekamy na śnieg :D także pobiegane, pozamiatane, kawa wypita! Chętnych zapraszamy za tydzień 28 listopada pod Eiskeller na 7am, przymusu nie ma, czekać nie będziemy. ;) Miłego, pogodnego, weekendowego... stayRUN \m/

piątek, 14 listopada 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 14.11.2014

Czołem! poranny piątek w standardzie... ;) BIEGOWE Piątki na Piątki 7am; pochytane, pobiegane tam kaj trzeba ;) także wiadomo, o co biega. Ogólnie rzecz biorąc sympatycznie, poza tym bajzlem, bałaganem w parku, kosze powywracane, powyrzucane, śmieci porozrzucane w alejkach widać energia rozpiera... ;) Być może zbliżające się wybory samorządowe wzbierają wulkan energii u co poniektórych. Fakt, miasto i okolice oblepione banerami, plakatami, kiełbasa wyborcza w skrzynkach, płotach, gdzie się da upchać tam ją znajdziemy. Co poniektórzy zapewne czują się inwigilowani przez te "gęby" w płotach i na drzewach, ludziska chodzą sfrustrowani i nie wiedza co z nadwyżka energii zrobić. Nasza recepta na wasze bóle jest jasna i prosta jak drut... ;) pobiegać, pokręcić korbą, pochodzić z kijami, wyskoczyć na rolki, póki jest jeszcze pogoda. Przede wszystkim aktywnie! ;) Dodamy korzystając z hasła wyborczego  płotowej "gęby", które może odzwierceidlic stan rzeczy "Dobro rodzi Dobro" proste! ;) Miłego pogodnego... VICTORY ;) stayRUN \m/

piątek, 7 listopada 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 07.11.2014

Jak to mówią rapere w krainie kartofla "Po robocie!" ;) BIEGOWE Piątki na Piątki 7am... wiadomo, o co biega, nic dodać, nic ująć. ;) Wszystkim przede wszystkim ;) miłego, pogodnego, aktywnego weekendu... ;) :) stayRUN \m/

środa, 5 listopada 2014

Liebster Blog Award!

W ramach blogowej zabawy zostaliśmy nominowani przez Blog Zakochanej W Bieganiu Malgorzata Wrzesinska do Liebster Blog Award! ;) :D Po krótkim rozeznaniu w czeluściach wszystkiego i niczego, gdzie piszą, że nominacja do LBA jest otrzymywana od innej osoby, blogera w dowód uznania za „dobrze wykonaną robotę” Nominacja do zabawy jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia, także tego, wiadomo, o co biega. ;) Zasada jest prosta, odpowiadamy na 11 zadanych pytań, nominujemy 11 innych uznanych przez nas osób, blogów, blogerów oraz zadajemy, im 11 przygotowanych przez nas pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował, jasne? ;) jasne! :) nic dodać, nic ująć.


Pytania zadane WR's C przez Blog Zakochanej W Bieganiu Malgorzata Wrzesinska;

1. Co Cię/Was "popchnęło" do pierwszego biegowego kroku ?

    Odp. ... Pierwsze kroki dla biegacza amatora w większości przypadków jakie go zmotywowały do biegania było bądź jest zrzucenie wagi, zadbanie o własne zdrowie, zrobienie kondycji, formy i wymarzonej sylwetki. My nie odbiegamy od normy ;) z nami było podobnie jak w wielu innych przypadkach. :) stayRUN \m/

2. Co motywuje Cię/Was do biegania ?

    Odp. ... Motywować dosłownie może wszystko, pogoda za oknem, pomyślny dzień, dobra muzyka, ciekawy artykuł, książka, film cokolwiek pozytywnego oraz i negatywnego. Inspiracje możemy znaleźć wszędzie, kwestia naszego nastawienia, szukania, w końcu znalezienia i wykorzystania okazji. Inną sprawą jest target, cel na, który obieramy azymut, tu potrzebny jest plan niestety na tym się nie kończy. Do osiągnięcia ostatecznego sukcesu, skoro jesteśmy już zmotywowani na cel potrzebujemy jeszcze chęci, dyscypliny i silnej woli! nic dodać, nic ująć. W praniu wygląda to rożnie, droga z pozoru prosta może być kreta i zawiła, może prowadzić przez góry i doliny. Nikt nam nie mówi, że będzie łatwo ... stayRUN \m/

3.Wyobraź/wyobraźcie sobie, że widzisz/widzicie siebie za rok ... jakie marzenia związane ze sportem udało się Tobie/Wam zrealizować?

    Odp. ... Życie niesie ze sobą wiele niespodzianek także, kto to wie, co to w ogóle będzie za rok. ;) Wracając do tematu, marzenia, plany, wyzwania! ;) Za rok ..., choć wybiegać o 365 dni do przodu trochę nam nie wychodzi, ;) ale jak już się zobowiązaliśmy do odpowiedzi na pytanie, patrząc wąskotorowo to w końcu może zostaniemy oficjalnie maratończykiem, maratończykami i będziemy się mogli tym pochwalić. ;) Nic dodać, nic ująć ... ;) :) stayRUN \m/

4. Twoja/Wasz ulubiona rozrywka - oprócz biegania.

    Odp. ... Rower; szosa, przełaj tu i tam, byle szybko i daleko! Góry; te niskie i te wysoko nad głową, byle do góry! Książka; dobra, byle ciekawa nie nudna! Kino, film; dobry, kultowy lat 60-tych, 70-tych, 80-tych jak i ten nam dobrze wszystkim znany współcześnie! Fotografia; dobra, naturalna, intrygująca, piękna niczym kobieta, byle czarno biała.  

5. Twoja/Wasza ulubiona książka

    Odp. ... Jest wiele dobrych i bardzo ciekawych książek, które zostały przeczytane i jest wiele takich, które warto przeczytać, ale takowej ulubionej którą po wielekroć można czytać jak to bywa u książkożerców :) nie posiadamy. Tak czy siak, ..., warto czytać! :)

6. Twoja/Wasza największa biegowa "wtopa"

    Odp. ... Nie rozpatrujemy z punktu widzenia biegacza amatora pojęcia "wtopa" są lepsze i gorsze starty. Czynników wpływających na efekty naszej pracy podczas biegu jest wiele a większość efektów zależy od tego czy się do tego solidnie przygotowaliśmy. Tak czy inaczej, z każdego biegu, startu wyciągamy wnioski, wprowadzamy korekty do naszych treningów, staramy się lepiej przygotować, by następnym razem wypaść lepiej. Oczywiście każdy patrzy na to według własnej miary, poza tym gdybyśmy rozpatrywali każdy bieg, start pod kontem rywalizacji cała radość z biegania którą czerpiemy straciła, by sens. Trzeba potrafić rozgraniczać i pamiętać, że jedynym przeciwnikiem są nasze słabości to z nimi powinniśmy rywalizować, by łamać granice i stawać się lepszym od samych siebie, a nie od innych.

7. Dokończ/dokończcie zdanie : "Bieganie to dla mnie ..."

    Odp. ... Sposób na zachowanie formy i kondycji, sposób na zdrowie, sposób na spędzenie wolnego czasu, sposób na życie i zachowanie psychicznej równowagi. Same plusy ... ;) :) nic dodać, nic ująć ... :) stayRUN \m/

8. Bieganie  to nie tylko pasmo sukcesów; jak radzisz/radzicie sobie z porażkami ?

    Odp. ... Jak nie ten, to następny! także nic straconego. Możliwości sprawdzenia się na starcie jest coraz więcej, bywa, zdarza się nawet najlepszym. Tak czy inaczej, czasem trzeba zacisnąć zęby a ambicje odłożyć na następny raz. Mówią "głowa w dół i do przodu" ;) stayRUN \m/

9. Dokończ/dokończcie zdanie : "Wygrany milion przeznaczę na : ..."

    Odp. ... Nigdy nie byliśmy i chyba nie będziemy w takiej sytuacji także ciężko nam powiedzieć co byśmy zrobili z jedynka i sześcioma zerami na końcu. Mówią łatwo przyszło łato poszło także, kto to wie ... ;) stayRUN \m/

10. Dokończ/dokończcie zdanie : "Moim biegowym autorytetem jest/wzoruję się na : ... "

      Odp. ... Biegowe autorytety! nie posiadamy takowych, choć cenimy sobie w ludziach pasje, wytrwałość, determinację, wole walki i odwagę, by iść wytyczoną drogą po mimo przeciwności losu i braku akceptacji otoczenia a czasem nawet akceptacji najbliższych. Nie patrzących na pewne sprawy przez pryzmat portfela i świata ludzi, dla których on stał się sensem.   

11. Jakie są Twoje/Wasze najcenniejsze wartości w życiu?

      Odp. ... Najważniejsze wartości to te, które pozwalają nam żyć w zgodzie z samym sobą i najbliższymi z naszego otoczenia. Szanuj a będziesz szanowany w skrajnościach szanuj i żądaj szacunku, nie rób tego drugiemu co tobie nie miłe. Bądź honorowy i lojalny wobec siebie i ludzie zwłaszcza tych, którzy na to zasługują. Nie rzucaj słów na wiatr, gdyż słowo droższe od złota, a za, nim coś powiesz trzy razy się zastanów. Bądźmy godni bycia naśladowani i dajmy przykład własnym świadectwem dla otoczenia, najbliższych zwłaszcza dla tych najmniejszych, najmłodszych dziadków ... stayRUN \m/


Wild Runner's Club nominuje i zobowiązuje do udziału w zabawie następujące osoby, blogi, blogerów:

MarcinBiega, Więcej Ruchu, Fitness i Życie, TestyOutdoorowe, SheRuns, Bro!, Be Slim, Biegam w górach, On Egin Eta Topa, Heavy RunsLight, PiorunPainting, Mammyruns.

  1. Standardowo; ;) pierwszy trening, pierwsza trasa biegowa! ;) Jak wyglądał wasz pierwszy bieg i co Cię ku niemy skłoniło ... ?
  2. Aktywnie przede wszystkim; co oprócz biegania aktywnie poza domem lubisz robić. Podaj swoje ulubione i uzasadnij ... ?
  3. Biegowo; mierz cele na zamiary, jaki będzie Twój następny biegowy poziom; dyszka, półmaraton, maraton, a może ultra. Podziel się spostrzeżeniami i tym co aktualnie zamierzasz w tym kierunku zrobić ... ?
  4. Podróże; jeśli miałbyś na stałe opuścić swoje miejsce zamieszkanie i udać się dokądkolwiek byś chciał, bez żądnych ograniczeń i zobowiązań! Podaj takowe max jedno miejsce na świecie ... ?
  5. Muzycznie; podaj od trzech do pięciu utworów, piosenek, numerów, które dodają ci kopa ... ? Nie koniecznie musi się to wiązać z pójściem na trening!
  6. Filmowo; ulubione dzieło, dzieła, reżyser, filmy, które możesz oglądać bez końca po kilka razy, te, które Tobie się nie nudzą ... ?
  7. Książkowo; pytanie chyba już standardowe! ;) ulubiona, ulubione, podaj kilka pozycji ... ?
  8. Kulinarnie; Twoje ulubione danie, dania, co preferujesz i co możesz polecić innym ... ?
  9. Ciekawe miejsca; szukasz ucieczki od codzienności i miejskiego zgiełku, gdzie biegniesz w takim momencie, dokąd się udajesz ... ?
  10. Ciekawi niezwykli ludzie; autorytet, autorytety, które wywarły na Tobie wielkie wrażenie i miały wpływ na Twoje, "wasze" życie i dalsze postępowanie ... ?
  11. Gadżetowo, sprzetowo; bez czego nie potrafiłbyś się obejść na biegowej ścieżce! ;) Podaj max trzy rzeczy ...?
Wszystko jasne! ;) "pióra" w dłoń ... :) stayRUN \m/

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

piątek, 31 października 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 31.10.2014

Piątek tygodnia koniec i początek... ;) :) Dzień dobry! BIEGOWE Piątki na Piątki 7am pobiegane! ;) tyle w temacie, wiadomo o co biega. ;) :) Informacyjnie; znaleziono INDEKS BIERZMOWANYCH, młodzieniec Piaserk Kornel z Pszczyny jeśli chce dostąpić jego mocy proszony o kontakt na prv. w celu ustalenia szczegółów i odbioru. Wszystkim miłego, pogodnego helołinowego dzionka... ;) stayRUN \m/

piątek, 24 października 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 24.10.2014

Piątek 24 październik, 6am CEST, termometr przy oknie w kuchni wskazywał ok. 3 stopnie na plusie, lekki wiatr, temperatura odczuwalna na poziomie zera, brak szronu nie wskazywał na ujemną temperaturę nocą, ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie... ;) BIEGOWE Piątki na Piątki 7am, Dzień dobry! ;) :) Co mieli wybiegać; wybiegali, co mieli wypić; wypili, co mieli zjeść; zjedli... ;) tyle w temacie, wiadomo, o co biega. Poranek sympatyczny, aura mobilizuje także nie stoimy, dajemy przed siebie. ;) Co do ubioru, bo zauważyliśmy przerażenie, na co poniektórych twarzach... ;) jeszcze w krótkich da rade - na legginsy przyjdzie czas, górę trzeba już zabezpieczyć solidniej także odpowiedni longsleeve techniczny, bluza, rękawice coś na uszy i głowę; odpowiednia czapka, ewentualnie buff, z którego jak wiadomo można zrobić wiele ciekawych kombinacji. ;) To, by było na tyle, wszystkim miłego, pogodnego dnia... :) stayRUN \m/

piątek, 17 października 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 17.10.2014

Piątek 17 dzień października imieniny Lucyny, Małgorzaty na zewnątrz trochę mokro, temperatura znośna, ;) aura taka jaką tygrysy lubią najbardziej, Dzień dobry! ;) :) BIEGOWE Piątki na Piątki 7am za nami, wstali, żachnęli się i poszli biegać także jak nie banglasz to Twoja strata. ;) Dla wszystkich Chair Born Runnerów ławeczka w parku, ostrzegamy mokra można sobie umoczyć dupsko, wiadomo, o co loto, nic dodać, nic ująć. ;) Klepiemy #tag mówimy bla bla..., miłego pogodnego pomimo pochmurnego... ;) stayRUN \m/

niedziela, 12 października 2014

Na kole bez las ...

Pojeździli, pobiegali, a co poniektórzy odespali wczorajsze wieczorne harce..., ;) no cóż była okazja, choć można ponoć okazyjnie bez okazji. ;) :) Na zakończenia dnia parę szotów z dzisiejszych rowerowych przełajów po leśnych "bezdrożach" puszczy Pszczyńskiej Nadleśnictwa Kobiór. Aura była dziś przecudna także, kto dziś nie kręcił na kole bez pole bez las ten faja!  nic dodać, nic uląc. Wszystkim, wszystkiego dobrego..., dobrej nocy ;) :) ...stayRUN \m/

...

...

...

...

...

...

...

...

...

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

piątek, 10 października 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 10.10.2014

No to lecimy z tym światem..., ;) BIEGOWE Piątki na Piątki 7am! Dobrze zaczęty dzień to taki, który zaczynamy od porannego biegania i kawy, tym bardziej, jeśli jest to piątek a jak piątek to tygodnia koniec i początek, ;) weekend! :D Co tu będziemy więcej pisać, kto biegał ten ma pobiegane, resztę zachęcamy do ruszenia swoich czterech liter, pogoda za oknem wam tego nie wybaczy. Zapowiada się dobry słoneczny dzionek, ;) :) także, kto może ma czas łapie wiatr i rusza na podbój biegowych ścieżek, leśnych duktów, parkowych dróg, szlaków..., :) miłego, pogodnego... ;) :) stayRUN \m/

piątek, 3 października 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 03.10.2014

Weekend uważamy za otwarty, :) BIEGOWE Piątki na Piątki z Wild Runner's Club 7am, ;) Czołem! :) Pobiegane, porobione, kawa wypita..., ;) także nie ma to tamto. ;) Tymczasem miłego pogodnego..., :) chetnych na poranne piątkowe bieganie w parku jak najbardziej zachecamy, zapraszamy za tydzień 10.10. tam, gdzie zwykle. Na umówiony znak, sygnał, na paluszkach, w podskokach z przytupem... ;) wiadomo, o co biega. ;) :) ...stayRUN \m/

wtorek, 30 września 2014

Bieg Koroną Jeziora Goczałkowickiego, Zabrzeg 27.09.2014 relacja!

Biegowy Memoriał i bieg główny koroną zapory Jeziora Goczałkowickiego jest imprezą cykliczną odbywająca się od 2007 roku w Zabrzegu, sołectwa należącego do "sąsiadującej" gminy z Pszczyną, Czechowic Dziedzic. Impreza jest poświecona pamięci Henryka Puzonia wieloletniemu zabrzerzańskiemu propagatorowi, działaczowi sportowemu, trenerowi, nauczycielowi, który zmarł w 2006 r. podczas zajęć z młodzieżą. Bieg oraz towarzyszące mu zmagania sportowe mają na celu jak to bywa w wielu przypadkach, propagować sportowy i zdrowy styl życia wśród młodzieży, mieszkańców sołectwa, gminy.

Zmagania sportowe dzieci i młodzieży odbywają się na stadionie Sokoła, klubu piłkarskiego, przy którym istnieje tamtejszy klub lekkoatletyczny LUKS Zabrzeg. Bieg główny, który jest zwieńczeniem i perełką memoriału wiedzie; ulicami i drogami, duktami leśnymi sołectwa oraz główną jego atrakcją jaką jest trzy kilometrowy odcinek wiodący korona zapory Jeziora Goczałkowickiego - zbiornika retencyjnego, zaporowego na Wiśle, zaopatrującego część Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego w wodę. Tyle pokrótce od nas na temat imprezy, ciekawskich i zainteresowanych odsyłamy na stronę memoriału; www.memorialhenrykapuzonia.pl.

fot. Monika Zając

Jak już wspomnieliśmy; Zabrzeg położony jest vis-à-vis... także dotarcie na miejsce nie sprawiło nam żadnych problemów, wręcz przeciwnie; piętnastokilometrowa trasa pokonana na rowerze była świetną rozgrzewka przed startem w biegu głównym. Aura dopisała, choć dla wielu temperatura około 15 stopni na plusie i lekka mżawka byłaby katastrofalna, nie do przełknięcia i nie do zaakceptowania w skutkach. Stadion i klub leżący w dole zapory położony jest w dosyć malowniczej okolicy a samo miejsce bardzo przyjemne i atrakcyjne pod względem sportowym i uprawiania wszelakiej aktywności ruchowej w szerokim słowa znaczeniu; boisko, bieżnia, park przy klubie, ścianka wspinaczkowa dla dzieci, okoliczne ścieżki i dukty leśne no i wspomniana już korona zapory Jeziora Goczałkowickiego.

fot. Monika Zając

Bieg główny wystartował o godzinie 12stej, trasa biegu głównego, przełajowego, wynosi 10.5 km i jak już wspomnieliśmy jego trzy kilometrowy odcinek wiedzie korona zapory, według organizatorów jedyny taki bieg w Polsce. Trasa nie należy do łatwych, ale też nie jest trudna - wymaga! Początkowy odcinek... to jakby nie patrząc, do samej korony, lekki, ale wznoszący się ku górze podbieg - asfalt później wałem. Droga dojazdowa do zapory, płyty betonowe, ubite polne drogi - wywijasy, zakrętasy w górę ku samej koronie. Następnie trzy kilometry korony, leśną drogą, duktem, drogą asfaltową wzdłuż węzła PKP. Meta biegu oczywiście z jego finiszem na bieżni na stadionie Sokoła.

fot. wildrunnersclub.pl

Na starcie biegu, z tego co podał organizator, stanęło ok. 265 biegaczy, patrząc na tendencje i wzrost popularności biegania w Polsce, była to, jak dotąd, rekordowa frekwencja imprezy, biegu głównego. Na starcie jak i na miecie można było zobaczyć czołowych biegaczy reprezentujących okoliczne kluby sportowe z Pszczyny, Czechowic Dziedzic i okolic. Nie wspomnę oczywiście o fanach biegowego szaleństwa i biegaczach amatorach, którzy tego dnia byli najliczniejsza grupa reprezentującą, sama, samych siebie. Oprócz zaszczytnej idei memoriału i upamiętnienia Henryka Puzonia przez mieszkańców Zabrzegu, impreza świetnie integruje środowisko biegaczy, których przybywa z roku na rok. Tak czy inaczej, nam się podobało, fajna impreza także zachęcamy i zapraszamy w imieniu organizatorów do odwiedzenia Zabrzega i pobiegnięcia w przyszłym roku. Reasumując, dodamy jeszcze mały szczegół propos blachy, medalu pamiątkowego, mianowicie! fajnie dostać go na mecie, a nie w reklamówce wraz z pakietem startowym. Z biegowym pozdrowieniem ... stayRUN \m/

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

piątek, 26 września 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 26.09.2014

Cisza, egipskie ciemności, dzwoni budzik poczciwej starej cegłówki... 6am. Zwalamy się z łóżka, ogarniamy temat..., wskakujemy w sort treningowy, robimy rozgrzewkę, rozciąganie, Czas start! BIEGOWE Piątki na Piątki z Wild Runner's Club 7am.

Wybiegamy z domu, wskazówki czasomierza pokazują nam 6:42am, temperatura ok. 11 stopni na plusie, ciepło, aura typowo barowa, ;) trochę kipi z nieba mżawką, dobiegamy pod Lodziarnie i nie ma się czemu dziwić, pusto! W parku jak to w parku o poranku; spokój, cisza, lekki stukot kropli deszczu o liście konarów drzew, ogólnie rzecz biorąc jest przyjemnie. Gdzie niegdzie ludzie ze swoimi czworonogimi pociechami albo raczej na odwrót czworonogi ze swoimi opiekunami na porannych toaletach. Ranne ptaszki na ławkach, rowerzyści, przechodnie pod parasolami pospiesznie podążający w nieznanym nam kierunku, ;) zapewne do pracy ewentualnie po świeże bułki na śniadanie. Nic dodać, nic ująć dzień zapowiada się pod znakiem chmurki i parasola także miłego pogodnego... przede wszystkim aktywnego dzionka ;) :) ...stayRUN \m/

piątek, 19 września 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 19.09.2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 7am, pochytane! ;) Termometr o 6am pokazał ok. 8 stopni na plusie, ;) aura nie rozpieszcza a jest to dopiero początek jesienni. Nie ma co kręcić nosem, zwalamy się z łóżka, bierzemy swoje cztery litery i zabieramy się na trening. Po krótkim rozbiegu, rozgrzewce robi się sympatycznie, organizm wskakuje na wyższe obroty, serducho pompuje, krew zaczyna szybciej krążyć jest cieplej, robimy swoje... ;) jest dobrze. Poranne bieganie jest o tyle fajne, że po skończonym treningu kawa lepiej smakuje, nie mówiąc już o śniadaniu. ;) Tak czy siak, są chęci i motywacja, poranna aura w niczym nie przeszkodziła, by Piotr Czesław, Konrad i Paweł zrobili parkowa piątkę, zapraszamy za tydzień 26.09. do wspólnego biegania. ;) :) Miłego pogodnego :) ...stayRUN \m/

piątek, 12 września 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 12.09.2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 7am, pobiegane! ;) Kto biegał rano ten ma pobiegane także nie ma to tamto, ;) chętnych na poranną piątkę w parku zapraszamy za tydzień 19.09. na 7am pod Eiskeller. ;) Kawa wypita, śniadanie zjedzone, weekend w zanadrzu w końcu dziś piątek, piąteczek, piątunio... :D cokolwiek, to znaczy. ;) Miłego pogodnego, pomimo smutnej aury za oknem wcale na zewnątrz nie jest tak źle wystarczy ruszyć tyłek a perspektywa i punkt widzenia diametralnie się zmieni, ;) :D :) ...stayRUN \m/

piątek, 5 września 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki ... sesja jesienna!

Poranna Piona czołem załoga! ;) :) Piątek..., ;) z pewnością wielu z was na niego wytrwale czekało, aura pogoniła lato, na zewnątrz już jakby kalendarzowa jesień. Ogólnie rzecz biorąc jest przyjemnie także łapiemy ostatnie promienie i póki co aplikujemy za darmo słoneczna witaminę. ;) Wracając do tematu, dążąc do sedna sprawy, ;) mianowicie; BIEGOWE Piątki na Piątki sesja jesienna czas rozpocząć :) także, kto ma chęci i ochotę poprzebierać nogami w parku o poranku w Pszczynie palec pod budkę :) wrzucamy mapkę, szczegóły podamy wkrótce. :) Tymczasem, miłego pogodnego, biegowego przed wszystkim ;) :) ...stayRUN \m/

poniedziałek, 1 września 2014

Pierwszy września...

Cmentarz wojenny "Trzy Dęby"

Weekend po weekendzie... ;) Biegali, jeździli na kołach, trenowali, startowali w zawodach..., były medale, życiówki - Gratulujemy! :) Dziś mamy poniedziałek 1 września, bardzo szczególny... nie tylko w związku z powrotem dzieci i młodzieży, po dwumiesięcznej labie, do szkół, ;) ale i 75 rocznice wybuchu II Wojny Światowej.

Jak wyglądały pierwsze dni września 1939 roku na ziemi Pszczyńskiej. Jedna z wielu bitew granicznych, wojny obronnej 1939 roku, jaką była Bitwa Pszczyńska i zmagania w dniach 1-2 września 6 Dywizji Piechoty na przedpolach Pszczyny - relacje uczestników i światków tamtych lat. Do dziś możemy oglądać pozostałości w postaci; schronów polowych, tych żelbetowych typu URBAN, które zachowały się po ówczesne czasy, jak i pozostałości umocnień ziemnych; schronów, okopów i rowów strzeleckich. Składamy hołd bohaterom tamtych lat, którzy stawili czoła i dzielnie bronili swoich pozycji pomimo tak licznej i przeważającej technicznie armii III Rzeszy. Niestety, pomimo zaciętej obrony i zadaniu dużych strat Wehrmachtowi, dnia 2 września na najsłabszym odcinku, południowym, pod Goczałkowicami - pozycji Pszczyna, doszło do przełamania obrony - co doprowadziło do wyprowadzenia odwodów 6DP i ich rozbicie pod Ćwiklicami. Drugim znaczącym ciosem było rozbicie i utrata większości dział artylerii lekkiej i ciężkiej pod Jankowicami. Działania te w opłakanych skutkach wpłynęły na cały plan obronny i doprowadziły do wycofania armii Kraków z całego obszaru Górnego Śląska.

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

wtorek, 29 lipca 2014

Biegamy, podglądamy RUNSPOTTING! Liczenie biegaczy.

Ludzie mają przeróżne hobby, pasje; jedni liczą, rejestrują pociągi, wagony, składy kolejowe, jedni samoloty inni sklejają modele, zbierają znaczki, monety, militaria, kufle, wafle spod napoi chmielnych, etc. etc. Inni znów z braku jakiegokolwiek hobby są ekspertami od zabijania czasu hodując swoje mięsnie piwne poddając się pasji zbierania kalorii na swoim liczniku, wadze. ;) Przykładów można było, by wymieniać od groma, tych oryginalnych godnych podziwu jak i tych pospolitych, masowych zainteresowań. Ewenement, jednostki zawsze się znajdą w każdej grupie. My do przykładu od pewnego momentu, czasu zaczęliśmy liczyć biegaczy, ;) nie, nie myślcie sobie czasem, że czatujemy gdzieś w krzakach na poboczu po, to by liczyć, rejestrować amatorów biegowego szaleństwa. Po prostu biegamy..., widzimy, wystarczy, ;) pamięć jeszcze mamy dobrą i buerlecithin nam nie jest potrzebny. ;) :)

Patrząc wstecz, nawet nie musimy sięgać daleko pamięcią, wystarczy rzucić okiem te sześć, a nawet dwanaście miesięcy do tyłu to biegaczy na naszych Pszczyńskich gminnych, drogach, ścieżkach, trasach biegowych można było zliczyć palcami jednej ręki. A sięgając dalej cztery, trzy, a nawet dwa lata wstecz to można było być wytkniętym palcem na ulicy i wyzwanym od wariatów, nie normalnych wręcz idiotów nie wpisujących się w kanon miejscowości w jakiej się mieszka. Co zrobisz ..., niektórzy tak mają. ;) Wracając do naszej biegowej zabawy "Runspottingu", ożywanie jest niesamowite, ludzie zaczynają dostrzegać plusy, zbierają swoje tyłki z foteli, kanap, krzeseł i biegną w trasę. Niekiedy, szczerze przyznamy brak palców obu dłoni, nie wiemy, czy to wakacje i czas urlopowy sprzyja takiemu ożywieniu czy wzrost świadomości mieszkańców. Choćby jedno i drugie, my w tym problemu nie wiedziemy i bardzo nas ten fakt cieszy. :)

No tak! działania jakie ostatnio było prowadzone w związku z przygotowaniami do III Pszczyńskiego Biegu o puchar Carbo Asecura, mowa tu o "BIEGOWE Piątki na Piątki", "Pszczyna BIEGA" ożywiły trochę naszą "smutną" gminę. ;) Można było to zauważyć gołym okiem jak nie na ulicach, ścieżkach, parkowych alejkach to w lokalnych mediach, blogach, mediach społecznościowych. Było głośno, był dym, można rzec RUNdym! ;) Ale po mimo faktu frekwencja loklasów, tubylców, mieszkańców gminy, na biegu nie była powalająca. W porównaniu do ilości startujących w biegu o puchar Carbo Asecura liczba 131 lokalsów na 735 biegaczy wygląda całkiem dobrze. Gdyby tak jednak zestawić do przykładu tą liczbę z ilością mieszkańców naszej miejsko-wiejskiej gminy, gdzie liczba ludności sięga niecałe 51 tyś mieszkańców, oczywiście nie bierzemy pod uwagę ludzi niezdolnych do wysiłku fizycznego, mowa o ludziach starszych, schorowanych czy dzieciach to frekwencja nie wygląda imponująco.

Tak czy owak, jesteśmy na dobrej drodze do podniesienia tej poprzeczki, fakt ten niezmiernie nas cieszy. Biegając w stolycy czy w grodzie Kraka na brak ziomka na trasie nie narzekaliśmy, wręcz czasem można było poczuć się , jak na zawodach i trzeba było szukać miejscówki, gdzie będziemy mogli się wyciszyć i wsłuchać w rytm naszego ciała i umysłu. Tak wiemy nie ten kaliber i ma się to jak pieść do oka do naszej Górnośląskiej gminy Pszczyna. Reasumując, jest nas biegaczy coraz więcej, liczba zwolenników aktywności w jej szerokim słowa znaczeniu rośnie w siłę, do zobaczenia na trasie. :) stayRUN \m/ 

Piotr Czesław/Wild Runner's Team                                                                                      

See You on The Road!

piątek, 27 czerwca 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 27.06.2014

Morza szum, ptaków śpiew..., wróć! ;) trawy szum, ptaków śpiew, ubita droga pośród drzew. BIEGOWE Piątki na Piątki z Wild Runner's Club, dziś ostatnie poranne biegańsko z cyklu, pobiegane. Dziś również ostatni dzień szkoły, rozdanie świadectw i sruu z budy, wakacje! oczywiście nie dla wszystkich, no cóż dziś my, oni jutro, taka kolej rzeczy. ;) Miłego, pogodnego, nadchodzącego weekendu. ;) :) ...stayRUN \m/

piątek, 20 czerwca 2014

BIEGOWE Piątki na Piątki 20.06.2014

Drogi długie i kręte z pozoru wyglądają prosto... Dzień dobry, BIEGOWE Piątki na Piętki z Wild Runner's Club, pobiegane. Dziś park ogarnął spokój i cisza, świeży przyjemny powiew o poranku, pachniało niczym jak zwycięstwo. Za tydzień ostatni piątek cyklu rundy wiosennej także, kto ma ochotę i chęci pobiegać, zapraszamy 27.06. na 7am pod Eiskeller. :) ...stayRUN \m/

środa, 18 czerwca 2014

Pszczyńskie święto biegowe, podsumowanie!

Święta, święta i po świętach, niestety... wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tak oto dobiegło końca, długo oczekiwane, Pszczyńskie święto biegowe. Mówimy oczywiście o III Biegu Pszczyńskim o Puchar Carbo Asecura, pod patronatem Burmistrza Pszczyny Dariusza Skrobola. Czas na refleksje, podsumowania i oceny końcowe, okiem biegacza, uczestnika, obserwatora oraz osoby supportującej te przedsięwzięcie.

fot. źr. www.mgfoto.pless.pl

Jako, że jesteśmy mieszkańcami gminy, z dostaniem się do centrum miasta, a w szczególności do parku, w Pszczynie, nie było problemu. Na miejscu, oczywiście... klimat typowy jak na imprezę biegową; tłumy biegaczy, kibiców, gapi, ludzi przyjezdnych, obserwatorów, stoiska sponsorów oraz firm bardziej lub mniej związanych z sportem, rekreacją i aktywnością fizyczną. Nie zabrakło stoisk z zabawkami, niczym jak na odpuście. :) Biuro zawodów; tu oczywiście tłumy, kolejki po pakiety startowe, rumor, zamieszanie, normalka! - chcesz odebrać pakiet; szukasz się na liście i stoisz niczym jak za komuny, rano, pod sklepem po cukier. Lecimy dalej... mamy pakiety, teraz kierunek rynek, pierwszy lepszy sklep - zaopatrzenie; banany, gorzka czekolada i z powrotem do wozu. Po drodze mijamy znajome twarze; wymiana uścisków, chwilowe pogaduchy..., takie tam pierdzenie o tym i tamtym. ;) W końcu przebijamy się przez rynek, park..., niczym "powstańcy oblężonej Warszawy", docieramy do wozu zaparkowanego pod Ludwikówką. Przygotowania; sprawy czysto techniczne, nie ma o czym gadać, wiadomo o co chodzi. Wracamy..., już na rozgrzewce, do parku! - Znowu pogaduchy, rozgrzewka, stretching i powrót na linie startową, w oczekiwaniu na odgłos czarnoprochówki burmistrza, sygnalizującej start, rozpoczęcie biegu.

Start!

Zagrzmiała czarnoprochówka burmistrza Skrobola, poszedł dym z lufy, a wraz z nim 735 biegaczy, niczym lawa, spłynęło po parkowych alejkach, ruszając w trasę. Dobra! starczy tych metafor i porównań, przejedzmy do meritum, w końcu liczą się konkrety.

fot. źr. www.mgfoto.pless.pl

Trasa od trzech lat ta sam - z małymi zmianami, w zasadzie już widocznymi na zeszłorocznej edycji; oznakowana co kilometr, markerami, na drzewach, słupach, taśmy wygrodzeniowe, strzałki na asfalcie, drogach i alejach w parku, ps. trzeba przyznać - profesjonalna robota, ;) strzałki przypadły nam do gustu. Zabezpieczenie trasy; Policja, Straż Miejska, Straż Pożarna głównie OSP, zabezpieczenie medyczne - wszystko w jak najlepszym porządku, zostało przygotowane. Prowadzenie, zamykanie trasy, zabezpieczenie newralgicznych dróg, skrzyżowań, kurtyny wodne, chodź się nie przydały - to wiemy, że możemy liczyć na naszych strażaków z OSP. Zabezpieczanie medyczne, mowa o wozach ratownictwa medycznego, które było w pobliżu, kończąc na młodzieży, która na półmetku, wodopoju, podawała kubki z wodą. Nie zapomnę o kibicach, tych dużych i tych małych, :) którzy wylegli ze sowich domów, dopingując biegaczy na trasie - support z ich strony jest zawsze mile wspominany.

fot. źr. www.mgfoto.pless.pl

Meta!

Jak każdy bieg, ma swój początek i koniec, tym razem linia startu i mety znajdowała się pod zamkiem, została przeniesiona ze względu na limit i oczekiwania gospodarzy, organizatorów, którzy spodziewali się przekroczenia ustanowionego limitu na 900 biegaczy - no cóż, nie w tym, to w następnym. Pomimo przedwczesnego zamknięcia listy startowej, która w pierwszych dniach czerwca został przekroczona, nie udało się pobić rekordu.
Po zamknięciu biegu, oczywiście... uroczyste wręczenie nagród, zwycięzcom, w poszczególnych kategoriach, tegorocznej dychy, a kategorii było sporo. Było o co walczyć, a jak wiadomo, złoto dla zuchwałych, najlepszych biegaczy turnieju. Same wręczenie nagród odbywało się pod zamkiem, co wyglądało medialnie lepiej w porównaniu do zeszłorocznej edycji biegu.

fot. źr. www.mgfoto.pless.pl

Dla uczestników, którym nie udało się wejść na pudło a brali udział w biegu i oddali kupon, przed startem, w biurze zawodów - przy odrobienie szczęścia, można było zgarnąć, w losowaniu, voucher pieniężny, ufundowany przez jednego ze sponsorów. Taka gratka..., no cóż, trzeba mieć szczęście lub w nogach. ;)

Wild Runner's Club w tegorocznej imprezie, o Puchar Carbo Asecura, reprezentowało trzech biegaczy w zasadzie dwóch i rodzynek, dla której był to pierwszy start i pierwsza przebiegnięta dycha w życiu. Koniem tej imprezy był Aleksander Uszczyk, który z swoim czasem 00:39:32 uplasował się na 48 miejscu w kategorii OPEN i 21 miejscu w kategorii wiekowej M30. Piotr Czesław, jako support, biegł drużynowo, dotrzymując towarzystwa, naszemu rodzynkowi - Sylwii Czech.

fot. źr. Izabel Elel

Organizatorem biegu był; Urząd Miasta Pszczyna "Perła Księżnej Daisy", Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu w Pszczynie oraz pomysłodawca i współorganizator firma Carbo Asecura S.A. Wild Runner's Club w ramach patronatu medialnego, supportował to wydarzenie w mediach, głównie w otoczeniu internetowym, społecznościowym, robiąc; swoisty..., ;) biegowy dym. :) Nie pomniejszając zasług innych, którym też należy się wyróżnienie. Reasumując; było to przedsięwzięcie drużynowe, któremu przyświecała ta sam, jedna, idea, którą można wyrazić w kilku słowach, zdaniach. Promujemy bieganie i szeroko pojętą aktywności fizyczną, propagując zdrowe żywienie, promując nowoczesny i aktywny styl życia. "Wszystko to w przepięknej scenerii Parku Zamkowego w Pszczynie, Dzikiej Promenady, lasów Puszczy Pszczyńskiej i okolic Powiatu Pszczyńskiego."

W imieniu organizatorów i własnym zapraszamy do naszego miasta za rok. Tych, którzy byli, Tych, którzy biegli oraz Tych, którzy maja zamiar odwiedzić i pobiec w Pszczyńskim biegu za rok, serdecznie jeszcze raz zapraszamy.

Piotr Czesław/Wild Runner's Team