piątek, 5 grudnia 2014

Pierwsze urodziny Wild Runner's ...

Piątek, 05 grudnia... nic szczególnego, dzień jak co dzień, dla wielu koniec tygodnia, weekend, czas relaksu i odpoczynku po całym tygodniu pracy. Ten akurat piątek jest dniem, w którym dokładnie mija rok od, kiedy pojawiliśmy się oficjalnie w sieci. Cel jaki nam przyświecał zakładając ten profil, stronę jest bardzo jasny i przejrzysty, cel, który określa nasz statut i działania podejmowane w tym kierunku. Tak wiemy, w dobie dzisiejszych czasów nie jesteśmy sami, jest nas wielu, jesteśmy podobni, ale każdy inny. Staramy się wam pokazać dobre, te najlepsze strony i to co my wyciągnęliśmy z tego dla siebie. Mówią każdy biegacz to egoista, po części dyscyplina bardzo indywidualna, ale na przekór wszystkiemu, zaprzeczając temu stereotypowi ukazujemy wam zarówno te dobre i zarazem te "złe", negatywne skutki naszej biegowej zajawki, które w dużej mierze są skutkiem naszej niewiedzy i głupoty. Nie ograniczając się do samego biegania, promujemy przede wszystkim aktywność i dyscypliny, które można uprawiać na świeżym powietrzu, bo jak wiadomo nic tak nie ładuje pozytywnie jak aktywne obcowanie z naturą w przyjaznym otoczeniu. Przekaz jest bardzo jasny, mówią cudze chwalicie swego nie znacie. My dostrzegamy te walory i doceniamy ten cały nasz przybytek kulturowy, historyczny i społeczny naszej ziemi, z której wywodzą się nasi dziadowie i, w której przyszło nam żyć. W związku z tym było i jest nam niezmiernie miło móc się z Wami; Wild Runner'ami, biegaczami i innymi wszelkiej maści aktywnymi ludźmi, dzielić naszymi spostrzeżeniami i naszym punktem widzenia na pewne sprawy. Myślimy i mamy taką nadzieje, że sposób w jaki dokręcamy śrubę motywuje i zachęca, podkręca do działania Was i zarazem nas, bo jak wiadomo działa to w dwie strony. Z tej okazji, przy okazji naszych pierwszych urodzin, życzymy wam wszystkiego dobrego, przede wszystkim dużo aktywnych godzin i dni na następny rok, niech moc będzie z wami..., pozostańcie w biegu. stayRUN \m/

Piotr Czesław/Wild Runner's Team

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz