poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Na Kole Bez Pole ... vol. IV

Pszczyna uznana jako prawdziwa Perła Górnego Śląska znana i rozpoznawalna w Polsce z swoich walorów turystycznych, barwnej historii i tradycji, kojarzy się większości, Polakom, mieszkańcom śląska, Ślązakom z takich obiektów, perełek jak; Muzeum Zamkowe, Park, Stajnie Książęce, rynek, starówka, Skansen Wsi Pszczyńskiej czy Pokazowa Zagroda Żubrów mieszcząca się w Parku Dzika Promenada. Ta mała część Pszczyny, naszej gminy "małej ojczyzny" to, zaledwie wisienka na torcie którą co roku odwiedza mnóstwo turystów z całej Polski, Europy i nie tylko. Pszczyna to przede wszystkim ludzie, mieszkańcy, kontynuatorzy tradycji i spuścizny swoich przodków, którzy mieszkają w granicach miasta bądź na obrzeżach w przyległych wsiach, sołectwach. Rajd i jego idea Na Kole Bez Pole jest właśnie tą alternatywą do tego wszystkiego co znane, widoczne gołym okiem, jawne dla wszystkich nawet dla samych mieszkańców, którzy czasem, mówiąc dosłownie; swego nie znają a cudze chwalą. Rajd jest przede wszystkim okazją do zaczerpnięcia powietrza pełna piersią, obcując w okolicznościach przyrody; pól, lasów i jezior na pełnych obrotach korby rowerowej. :)

W związku z tym, w ramach promocji zdrowego stylu życia i szeroko pojętej aktywności fizycznej, w tym przypadku dwóch kółek napędzanych siła mięsni, Wild Runner's Club ma przyjemność w imieniu organizatorów zaprosić na IV Rajd Rowerowy "Na kole bez pole" /mogom tyż jechać Gorole/ pod patronatem Burmistrza Pszczyny - Dariusza Skrobola.

fot. Zdzisław Spyra

Rajd odbędzie się w niedzielę 17 maja 2015 roku, start z pszczyńskiego rynku o godz. 12.00, szczegóły IV Rajdu Rowerowego Na Kole Bez Pole na stronie wydarzenia: LINK Dodamy, że tegoroczna trasa rajdu jak co roku biegnie bezdrożami i jak sama nazwa wskazuje "bez pole" drogami polnymi, ścieżkami i duktami leśnymi gminy Pszczyna i przyległych sołectw. Trasa w tym roku wynosi ok. 24 km i biegnie przez Pszczynę i sołectwa Piasek, Czarków, Radostowcie, Poręba, Łąka ... :)

Piotr Czesław/Wild Runner's Team


"W tym roku pojadymy przez park, mostki, Rajdwygiem w kierunku Piosku.

Minymy bunkier z czasów II Wojny, potym objadymy bana w Czarkowie. Po konsku asfaltu wjadymy w lewo do lasu źdźebko przed downom jednostkom rakietowom
(ni ma co sie boć, raczej nic tam nie wydupi).

W lesie mijamy Kościolniok - stowek z kierym wiąże się miejscowo legynda. Mioł tu sie zapaść cołki kościół drzewiany, a na jego miejscu powstoł tyn stowek. Beztuż, że ludziska piły moc, nie to co my terozki... ;)

Mijomy bana w Radostowicach i bez Porymba jadymy na Bażantarnia (20 km) i 2 km dalyj Staro Bażantarnia. Stamtąd bez Łącko Grobla i dziki park do Ośrodka Sportów Wodnych w Łące.

Tam bydzie wuszt, krupniok i piwo bezalkoholowe (coby my sie nie zapadli, jak ci łod tego Kościolnioka) ;)


Tam bydom tyż nagrody, jak nom dają ci co nom łobiecali ;)"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz